Pobawię się teraz w redaktorkę z bloga dirtystardoll.blogspot.com, gdyż aż skręca mnie ze złości. Pamiętacie moją prezentację? Ile ją mam? Ze dwa miesiące się uzbiera, prawda? Nijaka Julka3398 twierdzi inaczej. Opowiem wam wszystko od początku.
Dziś przez przypadek weszłam na konto dziewczyny o nicku Julka3398. Mam zwyczaj czytania prezentacji różnych użytkowników. Więc zaczynam czytać... i co widzę? Moją prezentację!
Moja prezentacja:
Jej (ściągnięta) prezentacja:
Oczywiście nie robiłabym z tego takiej afery, gdyby nie fakt, że kłamie mi prosto w oczy, że to ja ściągnęłam jej prezentację. Mam dla was tu parę screenów wartych przeczytania, aby zobaczyć jej bezczelność, z czego na jednym przyznaje, że jest kopiarą, później zrozumiała jednak, co napisała, więc usunęła ten komentarz, ale ja zdążyłam zrobić zrzuta.
I oczywiście wtrącił się starszy (niby) braciszek, choć nie wydaję mi się do końca, aby był jej bratem, choć może się mylę
Myślałam, że na świecie są mądrzejsi ludzie...
Jak widać, bezczelność nie ma granic.
Co o tym sądzicie?